Muzyka

08.20.2016

SUBIEKTYWNY RANKING 10 NAJPIĘKNIEJSZYCH PIOSENEK O MIŁOŚCI OSTATNIEJ DEKADY

O miłości pisze się najtrudniej. Każdego rwie na strzępy, pod jej wpływem żołądek zamienia się miejscem z wątrobą, a synapsy spinają się i tkwią w permanentnym ucisku. Czym jest miłość? Przyzwoleniem na psychofizyczny ultramaraton emocjonalny, ponadczasowe doznania i komfort życia nie w pojedynkę.

Przygotowałam 10 utworów, które o miłości prawią jednocześnie w sposób namiętny, pasyjny, charakterny, wysublimowany, spokojny, ambiwalentny i mocny. W myśl zasady, iż miłość to nie tylko kolorowe fajerwerki i pudełko pralin, ale zazdrość, tęsknota, ból i zawał serca. Kolejność przypadkowa.

 

#1

RHODES – ‘RUN’, 2015, z albumu WISHES

Brytyjski wokalista i kompozytor, cherubin z gitarą. Wierci w głowie kojącym szarpaniem strun wespół ze smyczkiem w ramach basu i stanów depresyjnych. W tekście nie ma pokazu sztucznych ogni. Jest niemiłość w miłości na siłę i syzyfowe udręczenie.

 


#2

AMBER RUN – ‘I FOUND’, 2015, z albumu 5AM

Kolejny brytyjski gieroj z gitarą, którego głos rozmiękcza najtwardszych. Temat miłości podjęty w sposób subtelny. Niespodziewana kaskada zapartego tchu, budowanie nastroju w sposób sinusoidalny i zabawa z odbiorcą w ślub i rozstanie.

 


#3

DAWID PODSIADŁO – ‘NO PART II’, 2013, z albumu COMFORT AND HAPPINESS

Czasem wąsy, czasem nie. Nasz polski towar, z którego możemy być dumni. Niekoniecznie eksportowy, bo szkoda byłoby chłopaka. O miłości tak, że maska tlenowa obligatoryjnym towarzyszem podczas odsłuchu. Zaskakująco w tekście związek na całe życie, z każdym zachodem słońca i wspólnym kakao przy ognisku.

 


#4

M83 – ‘WAIT’, 2011, HURRY UP, WE’RE DREAMING

Francuskie wyobrażenie o miłości zawieszonej w czasoprzestrzeni bez końca. Delikatne dźwięki, wyciszające i wyrzucające poza granice emocjonalnego absurdu. Czystość i niewinność, zwyczajność bycia z drugim człowiekiem bez pośpiechu.

 


#5

HUNDREDS – ‘LET’S WRITE THE STREETS’, 2011, z albumu VARIATIONS

Hipnotyczne rodzeństwo z Niemiec bawi się elektroniką i słowami tak, aby miłość nabrała nowego znaczenia i trwała w wielowymiarowości. Spotykasz kogoś, dostajesz białą kartkę i szansę na napisanie najwspanialszej historii miłosnej na świecie. Wchodzisz w to?

 


#6

SOHN – ‘BLOODFLOWS’, 2014, z albumu TREMORS

Anglik produkujący w Austrii, wypadkowo w ojczyźnie. Tworzy dźwięczne kadry prozy życia. Miłość przestaje istnieć, zmęczona gimnastyką umysłu i nadwyrężeniem serca. Uderza i nokautuje.

 


#7

AGNES OBEL – ‘FAMILIAR’, 2016, z albumu ‘CITIZEN OF GLASS’

Skandynawska miazga mięśnia sercowego. Trochę tak, jakby podtrzymywać na duchu miłość, która jest duchem. Był zalążek, przeobraził się i ulotnił. Poruszające. Kradnie zmysły.

 


#8

RÖYKSOPP – ‘SOMETHING IN MY HEART’, 2014, z albumu THE INEVITABLE END

Norweska parabola rozczarowania. Złamane nadzieje i szanse na stabilność. Historia zbudowana na elektronicznych fiordach z elementami dramatu.

 


#9

DANIEL BLOOM FEAT. MELA KOTELUK – ‘KATARAKTA’, 2015,  z albumu LOVELY FEAR

Idealna koherentność emocjonalna. O miłości zależnej i nieporadnym echu w samotności. Dźwięki biją sejsmiczny alarm.

 


#10

NU – ‘MAN O TO’, 2012, z albumu ‘GET LOST’

Zdecydowanie subiektywny wybór. Z bliskowschodnim sentymentem i wyjątkową miłością. Wiersz Rumiego wpleciony w głęboką elektronikę w perskim przekładzie. Najpiękniejsze 9 minut, tonięcie w polnych kwiatach i nieskazitelnym uczuciu na zawsze.

 


Listę kiedyś uzupełnię, zastąpię, dopełnię. To dźwięki, które ukształtowały mnie, pomagają i wznoszą. Najgorsze w muzyce jest to, że dzielisz ją i kojarzysz z kimś, kogo kochasz. Dlaczego najgorsze? Bo gdyby spełnił się tragiczny scenariusz np. z ‘Bloodflows’, muzyka przestałaby istnieć i zabiłaby serce.

A co Was najbardziej wzrusza i łamie kości? Podzielcie się swoim rankingiem!

  • dzieki za miejsce 10. To jeszcze mi w duszy nie gralo?
    dokladam asaf avidan, agnes obel, soley, ayo, hayley kiyoko, zolita, kortez z ostatniej chwili
    z ulubieniem te mlode- lorde, imany, jassie ware,
    od zawsze te dojrzale billie, ella, aretha, nina,sarah,dinah, etta,bessy smith, cesaria,peggy, dusty, tina, queen latifah, nicky, mariza
    ta jedyneczka to chyba dam Franky Goes To Hollywood o piosence wiadomo jakiej)