Kim jestem?

Patrycja Sikora. Miała być Patrykiem lub Szymonem, ale (podobno) pozytywnie i feministycznie zaskoczyła położne, pielęgniarki i samych zainteresowanych, czyli rodziców.

 

Poetka i slamerka.

 

Zawodowo senior copy i specjalistka od social media w jednej z poznańskich agencji interaktywnych.

 

Połowa zawartości słownika języka polskiego kojarzy jej się z zasobami sklepów spożywczych dobrze zaopatrzonych, pozostałe hasła wykorzystuje bez żadnych podtekstów i skojarzeń. Synestetyczka na 100%. Kocha się w Bliskim Wschodzie. Urzeka ją ezan, najlepiej rozbrzmiewający w dzielnicy Sultanahmet.

 

Długoterminowy plan na przyszłość? Żyć ładnie.