Literatura

02.15.2016

Filemon z Bonifacym przy mleku na zapiecku. Dzieciństwo i sentymenty.

‘Przygody kota Filemona’, Sławomir Grabowski/ Marek Nejman, wyd. Nasza Księgarnia 2013

‘jeśli do wieczora nie dostanę mleka, zapomnę, jaki ma kolor’.

Mamą jeszcze nie jestem, ale zaangażowaną kuzynką rezolutnej siedmiolatki owszem. Jak spędzamy czas? Jesteśmy bardzo zajęte. Wycinamy, kolorujemy, kleimy, ale przede wszystkim zachwycamy się “Przygodami kota Filemona” autorstwa niezrównanych Marka Nejmana i Sławomira Grabowskiego. Spijamy Bonifacemu mleko z miski, łapiemy na łące motyle i śpimy na zapiecku.

Biały Filemon z ciekawością i fascynacją w oczach oraz czarny Bonifacy, wiecznie niewyspany dumny mentor naszego małego bohatera, właściciel nastroszonych wąsów i puszystego ogona, zauroczyli mnie po raz kolejny. Masz babo placek! Świat przewrócony do góry nogami, pod miotłą stadko przejętych myszy, a w izbie Babcia z Dziadkiem przy drewnianym stole.

Książka podzielona jest na trzy części: ‘Przygody kota Filemona’, ‘Filemon i Bonifacy’ oraz ‘Filemon, Bonifacy i Szczeniak’. Każda z historii wartka, wesoła i z morałem. Co mnie najbardziej urzekło, to język. Piękna polszczyzna, tak rzadko spotykana w dobie wszechobecnych smażingów, shoppingów i plażingów. Ilustracje Julitty Karwowskiej-Wnuczak dopełniają całości i wizualizują wytwory wyobraźni czytelników.

Zabawy w chowanego, szukanie wiatru w polu, ptasie trele i nuda deszczem skropiona. A co, gdyby Babcia miała wąsy? A Dziadkowi postrzępiono kapotę?

Kota Filemona znają i kochają wszyscy. My pilnujemy swoich spraw, a on swoich myszy. Jestem absolutnie oczarowana wydaniem przygód marzącego o dorosłości kota. Pozwolę sobie zacytować kuzynkę, która zapytana o wrażenia, odpowiedziała bez namysłu: ‘okładka jest miękka i przyjemna jak poduszka, a takiego Filemona, to bym chciała mieć i kochać’.

Pozycja obowiązkowa w ramach powrotu do dzieciństwa i świata, którego już nie ma.

 

get-2.wpapi.wp.pl